Ironia, kontrast i stopniowanie napięcia w utworze
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Tragedia Kuntza nie jest przedstawiona od razu. Autorka zastosowała chwyt stopniowania napięcia i, za pomocą kunsztownej kompozycji, wprowadzała czytelnika w zawiłości akcji. Dla uwypuklenia wszystkich jej niuansów posłużyła się ironią i kontrastem, a z czasem ujawnia się obecność szyderczego narratora.

W ekspozycji odmalowana została atmosfera powszedniego dnia szwajcarskiej mieściny, pełna pogody i spokoju. Jej mieszkańcy, sprawiają wrażenie zadowolonych z siebie i z życia. Czują się swobodnie, są „wśród swoich”. Pogawędki, wymiana uśmiechów, brak zabiegania i stresujących sytuacji Zwyczajna mieścina. Kiedy czytelnik dowiaduje się o zbliżającym zebraniu, w którym nie ma nic uroczystego(...). Zwyczajnie, za interesem., nie przeczuwa nawet zbliżającego się dramatu.

Konopnicka używa chwytu częściowego zaskoczenia - zamiast od razu określić prawdziwy cel zebrania, prezentuje reakcje i myśli uczestniczących w nim osób. Określenia użyte w ich charakterystyce, w kontekście dalszych wydarzeń, nabierają ironicznego znaczenia. Przyjrzyjmy się, w jaki sposób scharakteryzowana została wdowa Knaus. Najpierw wydaje się być kobietą o „miłosiernym sercu”, jednak w kontekście jej dalszych rozmyślań o opłacalności miłosierdzia (Takiego dobrze docisnąć, to i za młodego obstanie od nagłego razu. A i to błogie co tam gmina doda. Nie raz, nie dwa jeszcze taki swego nie przeje, a już go śmierć ciśnie (...) Pan Bóg miłosierny niczyjej krzywdy nie chce! słowa te nabierają szyderczej wymowy. Mistrzostwo w posługiwaniu się ironią i kontrastem widoczne jest również w układzie scen. Z zestawienia przywołanej wcześniej sceny z jednocześnie toczącą się przemową radcy (-Ustawy gminy są ustawami chrześcijańskiego miłosierdzia, są one nie tylko naszą zdobyczą cywilizacyjną, ale naszą chlubą.) wyłania się rzeczywisty cel zebrania: licytacja schorowanego, niedołężnego starca. Dopiero to wydarzenie nadaje prawdziwy sens wypowiedzianym wcześniej słowom - zarówno samego urzędnika, jak też wdowy. W następującym potem fragmencie przed czytelnikiem staje makabryczny obraz nędzarza. Jego wygląd, jak też przeżycia wewnętrzne (strach, upokarzająca konieczność „sprzedania się”, nadzieja na wzbudzenie litości) zestawione są kontrastowo z brutalną, wulgarną reakcją otoczenia oraz trwającą wciąż patetyczną przemową radcy Storcha.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 - 


  Dowiedz się więcej
1  Miłosierdzie gminy - streszczenie
2  Bohaterowie
3  Obraz poniżenia starego człowieka ukazany w utworze



Komentarze
artykuł / utwór: Ironia, kontrast i stopniowanie napięcia w utworze







    Tagi: